Maseczka jogurtowa

 

Maseczka jogurtowa? Hmmm… Nigdy dotąd tego nie stosowałam aż wreszcie wczoraj wypróbowałam na własnej skórze. Efekt? Fajny!
Jak to zrobić? Domowa maseczka jogurtowa to bardzo prosty sposób na eko-nawilżenie. Do jogurtu naturalnego (3 łyżki) ze sklepu ekologicznego dodałam 3 łyżeczki pudru kalaminowego ( #kalamina ), wymieszałam aby składniki połączyły się w niezbyt gęstą papkę i nałożyłam na oczyszczoną skórę. Całość zmyłam po 20 minutach.
Czemu jogurt?
Jogurt zawiera mnóstwo probiotyków, cennych aminokwasów, witaminy D, wapnia, jodu, potasu i cynku ale przede wszystkim zawiera kwas mlekowy. Kwas mlekowy działa delikatnie złuszczająco, usuwając martwe komórki naskórka. Kwas ten również wpływa korzystnie na pH skóry, przeciwdziałając powstaniu zmian zapalnych. Schłodzony jogurt łagodzi podrażnienia i właśnie dlatego sprawdzi się świetnie w przypadku cer naczynkowych, podrażnionych, alergicznych lub po nadmiernym opalaniu.
A kalamina? O kalaminie pisałam już wcześniej. Maseczka z kalaminy na bazie wody dosyć szybko zasycha. W okresie zimowym skóra niezbyt dobrze reaguje na wszelkie przesuszenia, może szczypać i się łuszczyć. W połączeniu z jogurtem całość ma piękną, lekką i kremową konsystencję. Po zmyciu maseczki skóra jest nawilżona, gładka, napięta i rozświetlona, a podrażnienia znikają. Naprawdę warto wypróbować. Na zdjęciach pokazałam jak wykonać maseczkę krok po kroku – przekonajcie się. J.

Nie ma jeszcze komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany